Kierowca tankuje ciężarówkę na stacji paliw - pomiar zużycia paliwa we flocie

Jak system mierzy paliwo? Sonda paliwowa czy magistrala CAN – porównanie metod pomiaru

W systemie telematycznym dane o paliwie mogą pochodzić z kilku źródeł. Sonda paliwa mierzy poziom cieczy bezpośrednio w zbiorniku, natomiast odczyt CAN/FMS wykorzystuje informacje udostępniane przez elektronikę pojazdu. Obie metody mogą zasilać raporty spalania, tankowań i ubytków wykorzystywane w kontroli paliwa we flocie, ale różnią się sposobem pomiaru, wymaganiami montażowymi oraz zależnością od konstrukcji samochodu.

Najważniejsze informacje:

  • Sonda paliwowa mierzy zmianę poziomu paliwa w zbiorniku i wymaga dopasowania pomiaru do jego geometrii.
  • Odczyt CAN/FMS korzysta z danych, które pojazd już generuje i udostępnia w swojej elektronice.
  • Dane z CAN nie muszą mieć tej samej szczegółowości w każdej marce, wersji i roczniku pojazdu.
  • Dokładność sondy zależy m.in. od poprawnego montażu i kalibracji.
  • Do wykrywania niewielkich zmian poziomu paliwa w dużych zbiornikach sonda może dostarczyć bardziej użytecznego sygnału niż fabryczny odczyt poziomu.
  • We flocie mieszanej nie trzeba stosować jednej metody we wszystkich pojazdach. Sondy paliwowe i odczyt CAN mogą pracować równolegle w ramach jednego systemu telematycznego.

Skąd system telematyczny bierze dane o paliwie?

Sam GPS nie mierzy poziomu ani zużycia paliwa. System telematyczny musi więc pobrać takie informacje z innego źródła. Może nim być sonda zamontowana w zbiorniku albo elektronika pojazdu.

Sonda mierzy zmiany poziomu paliwa bezpośrednio w zbiorniku. System może dzięki temu określić, ile paliwa ubyło, kiedy nastąpiło tankowanie albo czy pojawił się nagły spadek poziomu.

W przypadku CAN system korzysta natomiast z danych, które pojazd już gromadzi i udostępnia za pośrednictwem swojej elektroniki. W samochodach ciężarowych często wykorzystuje się do tego interfejs FMS. Zależnie od pojazdu można w ten sposób odczytać m.in. poziom paliwa w zbiorniku oraz dane o paliwie zużytym przez silnik.

Różnica jest więc wyraźna: sonda mierzy zmiany poziomu paliwa bezpośrednio w zbiorniku, a CAN/FMS przekazuje dane przygotowane przez elektronikę samochodu.

Sonda paliwa – jak powstaje pomiar bezpośrednio w zbiorniku?

W pojazdach ciężarowych i maszynach często stosuje się sondy, które mierzą zmianę poziomu paliwa niezależnie od wskazań fabrycznego wskaźnika na desce rozdzielczej.

W przypadku sond pojemnościowych czujnik montuje się w zbiorniku. Jego sygnał zmienia się razem z wysokością słupa paliwa. Sam odczyt wysokości nie wystarczy jednak, aby powiedzieć, ile litrów rzeczywiście znajduje się w baku. Dlaczego? Ponieważ zbiorniki paliwa rzadko mają idealnie regularny kształt.

Zmiana poziomu o 2 cm w dolnej części zbiornika może odpowiadać innej liczbie litrów niż taka sama zmiana przy jego górnej krawędzi. Dlatego potrzebna jest kalibracja sondy. Podczas kalibracji kolejnym wartościom sygnału przypisuje się znaną ilość paliwa. Powstaje tabela, na podstawie której system może później przeliczać odczyt czujnika na litry.

Jakość całego pomiaru zależy więc nie tylko od samej sondy. Znaczenie mają miejsce montażu, poprawnie wykonana kalibracja, konstrukcja zbiornika i konfiguracja systemu analizującego sygnał.

Do tego dochodzi „zachowanie się” paliwa podczas jazdy. Przy hamowaniu, skręcaniu, podjeździe pod wzniesienie czy postoju na pochyłości poziom cieczy chwilowo się zmienia. System telematyczny nie powinien interpretować każdego pojedynczego wahnięcia jako tankowania albo ubytku. Liczy się przebieg sygnału w czasie i odpowiednie filtrowanie danych.

Dobrze skonfigurowana sonda pozwala więc nie tylko określić poziom paliwa, ale przede wszystkim śledzić sposób, w jaki zmienia się on w czasie.

Jak działa odczyt paliwa z magistrali CAN i FMS?

W przypadku odczytu z CAN system nie mierzy paliwa samodzielnie. Korzysta z informacji, które pojazd już posiada. Samochód na bieżąco zbiera dane z wielu czujników i przekazuje je między sterownikami przez magistralę CAN. System telematyczny może odczytać część tych parametrów i wykorzystać je do monitorowania floty.

W samochodach ciężarowych dostęp do takich informacji często odbywa się przez interfejs FMS. Dzięki temu system może otrzymać m.in. dane o poziomie paliwa w zbiorniku, a w zależności od pojazdu także informacje o paliwie zużytym przez silnik. Pomocna bywa tu również elektroniczna książka serwisowa, która porządkuje dane eksploatacyjne pojazdu.

Trzeba jednak pamiętać, że system telematyczny nie decyduje tutaj o jakości samego pomiaru. Otrzymuje dane przygotowane wcześniej przez elektronikę pojazdu. Jeśli dany model samochodu przekazuje poziom paliwa w sposób mocno uśredniony albo z ograniczoną szczegółowością, taki sam charakter będą miały dane widoczne później w systemie flotowym.

Dlatego dwa pojazdy korzystające z CAN lub FMS mogą dostarczać różnej jakości informacje o paliwie. W jednym przypadku odczyt będzie wystarczający do analizy spalania i tankowań, w innym może okazać się zbyt mało dokładny do obserwowania niewielkich zmian poziomu w dużym zbiorniku. Właśnie wtedy dodatkowa sonda paliwowa może dać bardziej szczegółowy obraz tego, co dzieje się bezpośrednio w baku.

Chcesz lepiej zarządzać flotą?
Skorzystaj z darmowego testu wdrożeniowego.

Sonda paliwowa czy CAN – która metoda daje lepszy pomiar?

Nie da się wskazać jednej metody jako zawsze dokładniejszej, bo sonda i CAN korzystają z innych danych.

Sonda sprawdza się tam, gdzie liczy się dokładna obserwacja zmian poziomu paliwa w zbiorniku. Ma to szczególne znaczenie w pojazdach z dużymi bakami, gdzie niewielka zmiana procentowa może oznaczać kilka lub kilkanaście litrów.

CAN korzysta z danych generowanych przez elektronikę pojazdu. Nie wymaga montażu dodatkowego czujnika i może dostarczać informacji o poziomie paliwa oraz jego zużyciu, jeśli dany pojazd udostępnia takie parametry.

Różnice między wynikami obu metod nie muszą oznaczać błędu. Sonda mierzy poziom paliwa własnym czujnikiem, natomiast CAN przekazuje dane pochodzące z fabrycznych układów pojazdu. Przy analizie zużycia CAN/FMS może dodatkowo udostępniać wartości obliczane przez elektronikę silnika.

Którą metodę dobrać do ciężarówki, busa, samochodu i maszyny?

Typ pojazdu daje dobrą wskazówkę, ale nie powinien być jedynym kryterium.

W nowoczesnym samochodzie osobowym lub dostawczym dostęp do CAN pozwala często uzyskać potrzebne informacje bez dodatkowej ingerencji w zbiornik. Jeżeli celem jest monitorowanie spalania i podstawowych zmian poziomu paliwa, taki odczyt może w zupełności wystarczyć.

W ciągniku siodłowym sytuacja wygląda inaczej. Duże zbiorniki i wysoka wartość znajdującego się w nich paliwa zwiększają znaczenie precyzyjnego monitorowania zmian poziomu. Wtedy sondy paliwowe mogą być uzasadnione nawet wtedy, gdy samochód udostępnia dane przez FMS. Dotyczy to przede wszystkim floty ciężkiej.

Jeszcze inną grupę tworzą maszyny budowlane, rolnicze i sprzęt specjalistyczny. W starszych maszynach lub sprzęcie, w którym elektronika nie udostępnia potrzebnych parametrów, dodatkowa sonda może być prostszym sposobem uzyskania danych o zmianach poziomu paliwa.

Przy wyborze dobrze więc odpowiedzieć na kilka pytań:

  • czy pojazd udostępnia odpowiedni parametr przez CAN lub FMS,
  • jak duży jest zbiornik,
  • czy firma chce przede wszystkim analizować spalanie, czy również drobne zmiany poziomu,
  • czy dopuszczalna jest ingerencja w zbiornik,
  • czy pojazd jest objęty gwarancją lub leasingiem,
  • jak jednolita jest cała flota.

W przypadku leasingu lub pojazdu objętego gwarancją sposób montażu dodatkowego wyposażenia trzeba wcześniej uzgodnić zgodnie z warunkami producenta, leasingodawcy lub właściciela pojazdu. Nie należy zakładać z góry, że sama sonda automatycznie powoduje utratę gwarancji albo że każdy montaż będzie dopuszczalny.

Jak pomiar zamienia się w raport paliwowy?

Sam odczyt z czujnika lub CAN ma ograniczoną wartość, dopóki system nie połączy go z czasem, pozycją GPS i przebiegiem pojazdu. Dopiero wtedy można zobaczyć, jak poziom paliwa zmieniał się podczas konkretnej trasy, gdzie nastąpiło tankowanie albo w którym miejscu pojawił się nietypowy spadek.

Flotman wykorzystuje dane paliwowe m.in. do zestawień tankowań i spalania, wykresów poziomu paliwa, analiz zużycia w odniesieniu do trasy oraz alertów dotyczących wybranych zdarzeń. Trafiają one do raportów flotowych dostępnych w systemie.

Dobry raport paliwowy nie powinien jednak sprowadzać się do wskazań liczby litrów w baku. Znacznie więcej informacji daje zestawienie danych o całym przebiegu trasy. Jeżeli system pokazuje gwałtowną zmianę poziomu podczas postoju, można ją ocenić inaczej niż podobny spadek rejestrowany podczas wielogodzinnej jazdy. Jeżeli gwałtowna zmiana poziomu pojawia się podczas postoju, system pozwala zestawić ją z lokalizacją, czasem i przebiegiem pojazdu. Dzięki temu łatwiej odróżnić normalne zużycie od tankowania lub nietypowego ubytku.

Czy we flocie trzeba wybrać jedną metodę pomiaru?

We flocie mieszanej jedna metoda pomiaru paliwa nie zawsze sprawdzi się w każdym pojeździe. W części samochodów wystarczy odczyt z CAN, w innych lepszy efekt da sonda zamontowana w zbiorniku. Znaczenie ma konstrukcja pojazdu, dostęp do danych i to, jak szczegółowej kontroli paliwa potrzebuje firma.

Dla fleet managera ważne jest jednak coś innego: niezależnie od źródła informacje powinny trafiać do jednego systemu. Flotman może korzystać zarówno z danych z CAN, jak i z sond paliwowych, dzięki czemu metodę pomiaru można dobrać do konkretnego pojazdu, a całą flotę analizować w jednym środowisku.

FAQ

Tak, w przypadku typowej sondy montowanej bezpośrednio w zbiorniku konieczne jest wykonanie odpowiedniego miejsca montażowego. Zakres prac zależy od konstrukcji zbiornika i rodzaju czujnika. Montaż powinien wykonać doświadczony instalator, a przy pojeździe leasingowanym lub objętym gwarancją trzeba wcześniej sprawdzić warunki dotyczące dodatkowego wyposażenia.

Oba źródła korzystają z innego sposobu pozyskania danych. CAN przekazuje parametr przygotowany przez elektronikę pojazdu, natomiast dodatkowa sonda mierzy poziom paliwa w zbiorniku, a system przelicza jej wskazania na litry na podstawie wykonanej wcześniej kalibracji.

Nie. Sonda mierzy poziom paliwa w zbiorniku. System może wykorzystać zmianę tego poziomu do obliczania zużycia na określonym dystansie lub w danym czasie. Dane dotyczące paliwa zużytego przez silnik mogą natomiast pochodzić bezpośrednio z elektroniki pojazdu, np. przez CAN lub FMS.

Nie zawsze. Dostępność poszczególnych parametrów zależy od pojazdu i sposobu udostępniania danych. Standard FMS przewiduje sytuacje, w których część informacji może być niedostępna przy wyłączonym zapłonie. Dlatego sposób rejestrowania danych podczas postoju warto zweryfikować dla konkretnego modelu samochodu.

Najczęściej tak, jeżeli zmieniła się pojemność lub geometria zbiornika. Kalibracja przypisuje wskazania sondy do konkretnej liczby litrów dla danego zbiornika. Po jego wymianie wcześniejsza tabela może już nie odpowiadać rzeczywistemu poziomowi paliwa.

Zobacz, jak wygląda kontrola paliwa w praktyce

Flotman łączy dane z sond paliwowych i magistrali CAN w jednym systemie – niezależnie od tego, jak zróżnicowana jest flota.

Maciej Jabłoński
Maciej JabłońskiKey Account ManagerLinkedIn